Jak zaczynają mistrzowie MotoGP? Zdradzamy sekret!

Kariera zawodnika światowej klasy w wyścigach motocyklowych często zaczyna się już w przedszkolu. Prawdą jest, że często jeszcze jako dzieciaki kierowani są przez rodziców i opiekunów w stronę sportowej rywalizacji. Czasem mówi się nawet o „hodowli” przyszłych mistrzów. Niezależnie od tego z jakim talentem rodzi się przyszły fighter, jest więcej niż pewnym, że swoją karierę zacznie od jednej z maszyn Ohvale.

Jednoślady kategorii mini-moto powstawały i powstają pod wieloma nazwami, ale chyba żadna z parających się tematem firm nie weszła na tak zaawansowany poziom jak włoskie Ohvale. Ich platforma wyścigowa o nazwie GP-0 narodziła się z pomysłu Valerio Da Lio – eksperta w dziedzinie 2-kółek i wyścigów motocyklowych. Jest to produkt posiadający 100% sportowego DNA i jak żaden inny dający tak wiele możliwości modyfikacji.

Wyścigowe mini-moto Ohvale dostępne są w kilku wersjach, które ponadto można dostosowywać pod zawodnika. Na tych wyścigówkach mogą ścigać się zarówno dzieciaki jak i dorośli, a ich ogromnym plusem jest stosunkowo niski koszt zakupu i utrzymania maszyny oraz poczucie jazdy i możliwości rasowej wyścigówki w zminiaturyzowanej wersji.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Jak te maszynki jeżdżą? Oto przykład:

Pojemności silnika to odpowiednio 110, 160 oraz flagowa Daytona 190. Ergonomia, prowadzenie, dystrybucja wagi, hamowanie i oddawanie mocy – wszystko to co pozwala nie tylko na naukę sportowego rzemiosła, ale także prawdziwe ściganie. Platforma GP-o dostępna jest także w wersji dla najmłodszych z automatyczną przekładnią!

Włoski producent ma na koncie spory bagaż doświadczeń w wyścigach motocyklowych oraz współpracę z wieloma zespołami i producentami z wyścigowej branży. Obecnie Ohvale podjęło także współpracę z Aprilią, a jej efektem jest rasowa wyścigowa 250-ka.

Wystarczy rzucić okiem na stronę producenta, by przekonać się, że wyścigi są tutaj traktowane bardzo serio.

Ciąg dalszy poniżej reklamy


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button